Odzywki nauczycieli do uczniów

-Dlaczego na lekcje przychodzicie w ubraniach?
-Kto chętny niech podniesie rękę. Nogi też mile widziane.
-Ja tu z wami kompletnie zidiociałam.
-Ten okrąg jest zakończony na okrągło - jak to okrąg.
-Jak to, nie wiesz co dostałeś? Stopień dostałeś!
-Jedną drugą można otrzymać dzieląc 50 przez 100 albo 50 przez 25, czy tam odwrotnie. Wszystko jedno!
-Wstań głośno i powiedz!
-Ja mam znowu okres, a wy jeszcze nie macie stopni.
-Rozróżniasz pojęcie bieguna i elektrody? Elektroda to elektroda, a biegun to biegun.
-Niech was gęś kopnie, a świnia powącha!
-Oszczędzę ci chyba wrażeń związanych z przejściem do następnej klasy.
-To, że noszę okulary nie znaczy, że jestem głucha!
-Odwróć się klasą do buzi!
-Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.
-Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi.
-Żeby było szybciej jedną ręką będę pisał, a drugą mówił.
-Ponieważ mamy zaległości do wojny przystąpimy później.
-Lekcja z wami to jak Kalwaria i Golgota do kupy.
-Nie będę wam piąty raz powtarzał! Mówiliśmy już o tym trzy razy!
-Przypomnij mi, że mam ci wstawić tę pałę do dziennika!
-Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij się i przejdź ma odbiór!
-Jesteś durny, aż się kurzy!
-Wyglądasz jakbyś środki toksyczne jadła.
-Gadam do was jak mur do ściany.
-A gdy już dostaniecie Nobla, nie zapomnijcie pana od fizyki . . .
-Jesteście kompletne dno! Tu trzeba plutonu egzekucyjnego, żeby zrobił porządek.
-Wstań i zobacz jak siedzisz!
-Niby po cichu, ale krzyczycie.
-Spójrzcie na tej mapie na teren zakropkowany kreskami.
-Nie niszcz tej czaszki! Kiedyś będziesz tak wyglądał . . .
-To już jest szczyt! Zaraz pójdę z dyrektorem do dziennika.
-Kto się nie przyzna będzie miał przechlapane.
-Historyk o rozbiorach: "Polskę poćwiartowano na trzy nierówne połowy".
uczeń: . . . komórka się dzieli . . .
prof. : Nie się dzieli a dzieli się, bo siedzieli to na ławce.
-A nie zrozumiałeś???!!! Bo ja rzeczywiście po chińsku mówię.
-Klituś bajtuś módl się za nami.
-Jak ktoś odpowiada to ty podpowiadasz, a jak ja ciebie pytam to milczysz. Co z ciebie za DZIWOLĄG???
-Uspokójcie się, bo postawię mu pałę i nie będę się z nim więcej zabawiał.

Powrót do spisu śmiesznych rzeczy