Wzmianki historyczne

      Pierwsza wzmianka o Skórce pochodzi z końca XIV wieku, kiedy to nad Głomią uruchomiony został niewielki młyn. Jednak dopiero pod koniec XVI wieku pojawiło się na mapie Piękne Pole założone przez Starostę Ziemskiego Stanisława Górkę. To on właśnie na wrzosowisku w pobliżu Głomi, rozdzielił ziemie pomiędzy sześciu niemieckich osadników sprowadzonych z okolicy Markisch - Friedland. Potomkowie pierwszych osadników mieszkali tutaj przeszło 300 lat, a ich nazwiska można odnaleźć w monografii Skórki wydanej niedawno w Niemczech. Do początku XX wieku na Głomi przetrwały pozostałości po kuźnicy w postaci potężnego młota napędzanego prądem rzeki.
      Uruchomienie linii kolejowej na trasie Piła - Chojnice w 1871 roku zdecydowało o dalszym rozwoju wsi. Niebawem zbudowano tu dworzec kolejowy i neogotycki kościół ewangelicki, w którym zawieszony został trzystuletni dzwon odlany z brązu. Po paru latach zbudowano pocztę i kilka budynków administracji leśnej. W 1919 roku wieś została zelektryfikowana. Już w latach po pierwszej wojnie światowej przy głównej drodze do Piły zbudowano kilkanaście domów przeznaczonych dla kolejarskich rodzin i pracowników straży granicznej. Solidna zabudowa tych domów trwa do dzisiaj. Zbudowane z czerwonej cegły, bliżniaczo do siebie podobnych. Również obecnie utrzymane w bardzo dobrym stanie. Przetrwał też most na Głomi, usytuowany tuż przy kościele. Most zbudowany w latach 1920-1924 wyglądał wówczas inaczej zdobiły go strzeliste wieżyczki - epitafia, ku czci mieszkańców Schönfeld poległych na frontach pierwszej wojny światowej. W 1939 roku Skórkę zamieszkiwały 643 osoby. Dawniej była to wieś w większości rolnicza. Obecnie prawdziwych rolników już prawie nie ma. Zaledwie kilkunastu i to przede wszystkim na odległych wybudowaniach. Zdecydowana większość mieszkańców Skórki utrzymuje się z zawodów pozarolniczych, pracując w Nadleśnictwie Zdrojowa Góra, pilskim Philipsie, lokalnych zakładach rzemieślniczych i składnicy Przedsiębiorstwa Zaopatrzenia Farmaceutycznego "Cefarm", której ogromny magazyn usytuowano we wsi. Do większych osiągnięć okresu powojennego trzeba zaliczyć zbudowanie wspomnianych magazynów "Cefarmu" i ośmioklasowej szkoły podstawowej (obecnie sześcioklasowej). Przez okres 27 lat istniało tu nadleśnictwo Skórka. Do roku 1970 w Skórce mieszkał znany podróżnik i znawca problemów Syberii, inż. Antoni Dołęga-Lewandowski, autor między innymi przygód myśliwskich na Syberii p.t. "Oko w oko".
      Funkcjonuje tu klika liczących się firm prywatnych, z których większość powstała po 1989 roku. Do największych należą: "Transpil" Waldemara Bocheńskiego, firma "MIRALEX" Sławomira Łaguna, zakład kamienirski Stanisława Bujnickiego i "Drewpol", którego właściciel Dominique Lejeune jest Belgiem. Skórka ma 540 stałych mieszkańców (2001 rok). Wyraźnie widać, że mieszkańcom Skórki żyje się nie najgorzej.
      Najlepszy dowód: rozwój budownictwa jednorodzinnego. Pierwszy dom w powojennej historii wsi, w 1972 roku postawili Helena i Kazimierz Niemyscy, a w ich ślad poszło wkrótce ponad 30 innych rodzin.
      W najbliższym czasie powstanie w Skórce wiele domów. Działki zostały już wykupione. W porze letniej i jesiennej znaczny dochód czerpie biedniejsza ludność ze zbioru grzybów, szczególnie kurek (pieprznik jadalny). Inicjatywa mieszkańców nie ogranicza się bynajmniej do własnych domów. Dzięki zaangażowaniu zbudowano we wsi ponad 1200 metrów chodników, kładkę na rzece, wyremontowano salę wiejską. Powstał też cmentarz komunalny wraz z domem pogrzebowym. Ostatnio zostało wybudowane boisko piłkarskie oraz powstała drużyna "TPS Skórka", która radzi sobie bardzo dobrze w lidze powiatowej. Oprócz szkoły podstawowej we wsi łunkcjonuje przedszkole, jest wodociąg, telefony, kilka sklepów i barów. Mieszkańcy wsi należą do wspólnoty parafialnej w Głubczynie, ale w kościele pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny msze odbywają się regularnie. Sołtysem wsi jest Regina Lamtschek.